Firma szukała kucharza lub kucharki z wynagrodzeniem od 5400 do 6850 zł brutto na miesiąc. W ogłoszeniu była umowa o pracę, elastyczny grafik i wymagane doświadczenie oraz książeczka sanepidowska.
Jak oceniacie atmosferę i realną elastyczność grafiku? Czy faktycznie można było wynegocjować elastyczne godziny i dobrą stawkę?