Były pracownik26.04.2023 12:05
Były pracownik
Przez pierwsze 10 miesięcy było naprawdę miło. Jednak gdy skończył się staż i przyszło co do umowy i wypłacania mi w pełni wynagrodzenia zaczęły się problemy - z L4, z wyjazdem na który wcześniej dostałam zgodę itd. Kombinowanie z umową, zmiany w wynagrodzeniu. Ostatnie pół roku mojej pracy dostawałam wypłatę nie na czas, dodatkowo na raty. Premia była mi wypłacana za dany miesiąc przez kilka kolejnych. Musiałam się o to upominać. Obiecane szkolenia? Zapomnij! Chyba, że te za darmo, które oferują firmy lub za 100 zł - to ok. Ale takie były 3x w ciągu 2 lat. Nawet o te z dofinansowaniem nie dało się doprosić.
Ciągłe wymyślanie i kombinowanie żeby wypłacić mi mniej niż się należy.
Nie wspominając o upokarzaniu przed klientkami - śmieszne bo pracownik jedzie na wakacje z rodzicami. Śmieszne bo pracownik z nimi mieszka. Może gdyby wypłata nie była ratalna i byłabym pewna swojego wynagrodzenia, które nie ulegałoby co chwile zmianie, nie byłabym w tej sytuacji? :))
Otrzymywanie wypłaty i słuchanie, że się na nią nie zasłużyło też raczej nie jest miłe.
Ogólnie, podsumowując - dopóki byłam na stażu było ok, czułam się komfortowo i cieszyłam się z danej mi możliwości pracy w gabinecie. Jednak, jak skończył się staż i przyszło co do płacenia - kiepsko.