Chciałem nacentrować koło w rowerze, ponieważ jeżdżę bardzo dużo i koło się wyeksploatowało. Szukałem kogoś, kto by to zrobił. W Internecie znalazłem opis "profesjonalny serwis" "z dojazdem do klienta" itd. Zadzwoniłem i poprosiłem o usługę. Odpowiedzieli mi "najwcześniej za 2 tygodnie". Śmiechu warte. Jeżeli to jest profesjonalizm w obsłudze klienta, to gratuluję. Chciałem sobie nacentrować sam, ale miałem w kole nakrętki o różnych rozmiarach. Chciałem je ujednolicić więc zapytałem, czy ma nakrętki 14. Powiedział, że ma. Zapytałem ile kosztują. Odpowiedział, że nie pamięta i nie ma czasu na szukanie. Po czym się rozłączył. Dla mnie jest to wątpliwy profesjonalizm. Co by było, gdybym przyszedł do jego warsztatu? Strach pomyśleć. Czy nie przegoniłby mnie zdezolowanym amortyzatorem?
Zdecydowanie nie polecam. Ostatecznie trafiłem do warsztatu w Rudniku nad Sanem (ul. Dąbrowskiego 34) i następnego dnia rower miałem gotowy bez łaski i bez chamstwa.