Firma szukała technika serwisu – serwisanta na pełny etat i umowę o pracę. Nie podano stawek, ale była obietnica racjonalnych warunków wynagrodzenia i premii za wyniki zespołu. W ofercie oferowano też szkolenia i wsparcie dla osób chcących się przebranżowić.
Jak w praktyce wyglądały zarobki i premie dla nowych osób? Czy rzeczywiście można było liczyć na wsparcie i naukę od zera?
Cześć,
ktoś z Was pracował jako serwisant w warsztacie? Jak oceniacie tę pracę? Czy trzeba mieć dużo doświadczenia, żeby się załapać?
Firma poszukuje osoby do napraw AGD w Mościskach. Praca od 10 do 18 i jest od ponad 30 lat na rynku. Nie szukają uzależnionych od telefonu, tylko kogoś uczciwego i zorganizowanego.