Zuza13.06.2024 16:40
Inne
Niestety ale muszę pierwszy raz w życiu opisać wystawienie negatywnej oceny ze względu na to co mnie dzisiaj spotkało i jak mnie bezczelnie potraktowano. Ze względu na to, że sugerowałam się opiniami pozytywnymi przy wyborze lekarza tym bardziej jestem zmuszona to opublikować. Miałam umówioną wizytę z lekarzem psychiatrą na godzinę 11:30 w klinice OLIMEDICA w C.H. Kupiec w Szczecinie. W drodze z Goleniowa wysłałam smsa(godz. 11:06) z informacją, że mogę się spóźnić okolo 10-15min. Dostałam wiadomość zwrotną z kliniki, że ok i dziekujemy za informacje. W klinice pojawiłam się o 11:35 wraz z partnerem ktory mi towarzyszył. Podeszłam do recepcji powiedziałam, że jestem spóźniona na wizytę do lekarza Psychiatry na godz. 11:30. Pani w recepcji powiedziała "proszę usiąść i poczekać" po kilku minutach Pani z recepcji zawołała mnie i poprosiła o dowod osobisty, coś wklapała do komputera i powiedziała proszę wejść do gabinetu nr 4. Wszystko niby wydawało się wporządku do momentu gdy zaczęła się wizyta w gabinecie z Panią Doktor Ewą Dańczurą. Zaczęłam wyciągać dokumenty a Pani doktor przerwała mówiąc "ale jest 15 min". Nie wiedząc za bardzo o co dokladnie Pani chodzi próbuję kontynuować i mowić jakiej pomocy potrzebuje a Pani doktor nadal "chwila, chwila w 15min nie zdążymy i proponuje przełozyć to spotkanie". Wtedy właczył się mój partner i wytlumaczył, że czekaliśmy z 10min za drzwiami bo Pani z recepcji nam tak powiedziała. Pani doktor się odpaliła i już niegrzecznie jakby była tam za karę "to co Wy pierwszy raz u lekarza jesteście, że nie umiecie się zarejestrować?" Wtedy moj partner wstał i powiedział, że to nie nasza wina, że kazali nam Panstwo czekać na korytarzu i że to jest coś nie do pomyślenia że odmawia się klientowi/pacjentowi wizyty tak naprawde bez podania przyczyny wspomniał, że nie chcą nas tutaj obslużyć jak w prywatnej klinice a traktują nas gorzej niż w szpitalu publicznym. Ja byłam w szoku i nie wiedziałam co się dzieje wiec grzecznie wyszłam za partnerem do recepcji. Pani w recepcji gdy usłyszała, że Pani doktor nas wyprosiła z gabinetu tylko dlatego że Pani sekretarka kazala nam czekać na korytarzu zamiast nas wpuścić odrazu to kazała nam chwilę poczekać i że to za chwilę wyjaśni. Ludzie siedzacy w poczekalni mieli niezly ubaw z tej sytuacji bo bylo akurat sporo ludzi w tej klinice. Pani sekretarka krzątała sie od gabinetu do gabinetu aby uzyskać informacje co teraz ma zrobić a przebiegajac zagladała czy jeszcze tam czekamy. Po 10min stania wyszliśmy bo mieliśmy już dość jak wszyscy się śmieją z tej sytuacji ale mi do śmiechu w cale nie było bo z moimi schorzeniami potrzebowałam pilnej pomocy, ktorej w tej klinice nie znalazłam a w zamian za to mój stan się pogorszył jeszcze bardziej. Ani wiadomości ani telefonu do tej pory z tej kliniki nie otrzymałam z przeprosinami lub propozycją wizyty w innym terminie, nie wspominając o zmarnowanym czasie i kosztach dojazdu więc ocena jak najbardziej Negatywna i sprawiedliwa.