Profesjonalizm (o ile można tak to nazwać) do czasu przelania pieniędzy. Dalej tylko problemy, brak kontaktu i niemiłe niespodzianki. Polecam załatwić wszystko przy umowie przedwstępnej, w przeciwnym razie wszystko się kończy na wiecznych obietnicach, a jakiekolwiek zainteresowanie pana 'prezesa' znika w mgnieniu oka po podpisaniu aktu. Wszystko co jest słownie obiecane, jest tu nic nie warte, nie ma żadnego pokrycia z rzeczywistością. Należy brać duży zapas czasu na przeprowadzkę jeśli się od razu chce wejść na gotowe. A w najgorszej sytuacji są ci co chcą wejść od zaraz. Oczywiście w najgorszej dla siebie. Niektórym to bardzo na rękę, dostają kasę od zaraz a resztę mogą olać :)
Polecam szeroko omijać łukiem interesy z panem 'prezesem' co by się nie rozczarować :) pozory w mediach mogą bardzo mylić.