Dorka10.05.2022 22:52
Pracownik
Jestem strasznie rozżalona, że Pani Ewa Ruf z firmy Grupa Autumn-Care jest tak obojętna na moją krzywdę. Karetka zabrała mnie ze Sztelii z niewydolnością płuc do szpitala, a firma obiecywała mi płatność, jak byłam w szpitalu w Frieburgu; czy to znaczy, że liczyła na moją śmierć, że teraz nie chce mi firma zapłacić ?
Mój stan był bardzo ciężki i zachorowałam na konkretnej Sztelli, a nie wcześniej, tak jak firma twierdzi. Jeździłam do opieki już prawie 20 lat i nigdy nie spodziewałam się, że ktoś może mi nie zapłacić za moją pracę. Firma z którą mam kontrakt powinna być moim sprzymierzeńcem i wyegzekwować pieniądze od rodziny, które mi się należą, bo mamy kontrakt. Firmy ponadto mają obowiązek mieć firmowe ubezpieczenia na takie wypadki losowe. Pracę swoją wykonywałam tak jak ode mnie tego wymagali podopieczni, więc brak płatności to wyzysk pracownika i zamiana pracy w niewolniczą. Nadmieniam, że firma nie zwróciła mi żadnych kosztów podróży, więc tak naprawdę to dołożyłam do tego kontraktu swoje pieniądze, zamiast otrzymać wypracowane.