Firma szukała pracownika biurowego na część etatu, na umowę zlecenie i z pracą hybrydową. Wymagana była bardzo dobra znajomość francuskiego i raz w tygodniu trzeba było pojawić się w biurze. Oferowali elastyczne godziny i możliwość rozwoju językowego.
Jak wyglądała organizacja pracy i czy rzeczywiście godziny były elastyczne? Czy wymagania co do języka nie były za wysokie jak na taką formę umowy?