Ręce mi opadły. W trakcie współpracy zamówiłam etykietę edytowalną w programie Canva o wymiarach 10x8cm. Zlecenie zostało przyjęte. W końcu jak nawiązywaliśmy współpracę Panie chwaliły się, że w Canvie robią wszystko. Co otrzymałam? Etykietę 17.6x10 cm zrobioną w innym programie, która nie jest edytowalna. Pani Joanna i Pani Klementyna nie widzą powodu dlaczego miałyby usunąć godziny pracy grafika z mojego rozliczenia, obciążając mnie 7 godzinami za wykonanie zlecenia, którego ani nie zamówiłam, ani nie mogę użyć. Panie stwierdziły, że utną tą etykietę, nie pytając się mnie o zdanie czy ta etykieta jest nawet wystarczająco dobra, czy dobrze się prezentuje i zaprezentowały mi mały koszmarek, którym ja mam notabene reprezentować swój produkt. Litości ... Na nic zdają się tłumaczenia, że ja tego projektu nie zamawiałam i nie jest on wystarczająco dobry. Panie ignorując wszytsko to co piszę załączają w Trello kolejne nieedytowalne koszmarki naklejki, mówiąc za mnie, że skoro tamten projekt 17.6x10 cm mi się podobał, to to co zdecydowały się uciąć a co wyrzucić (po przecież 17.6 cm zostało 10 cm - pamiętajmy, że wymiar był zły), dosłownie nożyczkami, jest jak najbardziej OK, więc one nie przyjmują do wiadomości tego, że ten projekt nie jest dla mnie i decydują, że to jednak jest moja naklejka. Zapomniałam, padło stwierdzenie, że kolejną naklejkę to tak, to one zaprojektują w Canvie, ale tą już nie. Nie usłyszałam ani jednego słowa przepraszamy za pomyłkę. Odpychające. Etykieta biznesu na najniższym poziomie. Nie polecam współpracy.