Pracowałem w WebWave przez kilka lat, niestety moje doświadczenia z ostatnimi miesiącami pracy, szczególnie po zmianie CEO, były bardzo negatywne.Brak obiecanych możliwości rozwoju, brak możliwości awansu, brak podwyżek, brak w ogóle ludzkiego podejścia do człowieka, tłamszenie pracowników i zwolnienia "bo pracownik nie posiada odpowiednich kwalifikacji" < --- szkoda tylko, że pod mianem "kwalifikacji" określane jest to, czy CEO podoba sie dany pracownik. Problemem np było to, że pracownicy między sobą nawzajem się lubili wraz z managerem, a tak przecież nie powinno być, bo w mniemaniu nowej kadry manager powinien stać z batem. 🙂 Od października moja praca zaczęła w dużej mierze polegać na wykonywaniu pojawiających się z dnia na dzień, często przypadkowych zadań, bez jasno określonych zasad, priorytetów czy sensownej organizacji (oraz oczywiście dodatkowo te zadania, które robiło się na codzień). Wielokrotnie zgłaszałem swoje potrzeby, SPOSOBY ROZWIĄZAŃ (te prawie rok!) i problemy związane z pracą, jednak miałem poczucie, że pozostawały one bez realnej reakcji. Dużym problemem była dla mnie również komunikacja i sposób traktowania pracowników. Tego typu sytuacje sprawiły, że z czasem całkowicie straciłem zaufanie do kierownictwa, jak i zaangażowanie do firmy, która była dla mnie przez długi czas naprawdę cudownym miejscem pod względem produktu oraz teamu. Sama praca i ludzie w zespole nie byli powodem mojego odejścia, wręcz przeciwnie, miałem bardzo dobre relacje z większością współpracowników i bezpośrednim przełożonym. Problemem był dla mnie przede wszystkim styl zarządzania po zmianach w kierownictwie: chaos organizacyjny, brak poczucia szacunku, niespójna komunikacja oraz ignorowanie zgłaszanych problemów. Nowa kadra managerska zdaje się nie mieć żadnych predyspozycji do bycia team leaderami (co to w ogóle za podejście do pracy wypisywać do pracowników w środku nocy, w dodatku z nie swoich działów z jakimiś losowymi zadaniami? Nie, Północ czy pierwsza w nocy to nie jest moment na pisanie do kogokolwiek, bo nikt nie ma obowiązku wyciszać powiadomień z myślą, że jakaś osoba postanowi wtedy spamować. 😉 ) Dodatkowo przez osoby, które ze względu na swoją sytuację powinny wykazywać się pełnym zrozumieniem nie respektowały czyichś zdarzeń medycznych, w związku z którymi zwolniła się bardzo doświadczona osoba. Przez to wszystko ostatecznie przyszedł moment, w którym uznałem, że nie chcę pracować w tak toksycznym środowisku, w którym muszę walczyć o podstawowe ustalenia i zastanawiać się, czy to, co zostało mi powiedziane jednego dnia, będzie respektowane następnego. Nie jest fajnie oglądać, jak cały team tydzień po tygodniu zwalnia się lub jest zwalniany i wymieniany na kogoś, kto "nie jest problematyczny, bo ma inne zdanie nić nowa kadra". Dodatkowo warto wzmienić, że osoby, na które ich wymieniono nie posiadały żadnej wiedzy na temat produktu i poza teoretycznymi umiejętnościami managerskimi na papierku nie wnosiły zupełnie nic do firmy (a i nadal wnoszą ;) widać to chociażby po postach na SM przepełnionych AI slopem pełnym błędów jak i awariami poczty dłuższymi niż 3 dni) - więc raczej to właśnie im można by było przypisać brak odpowiednich kwalifikacji, nie poprzednim pracownikom. WeNet powinien zastanowić się w końcu, czy nowa kadra managerska była dobrym krokiem, czy jednak tym, co pociągnie produkt WebWave do całkowitego upadku. Może jeszcze nie jest za późno i wystarczy wymienić kadrę na kogoś "z odpowiednimi kwalifikacjami". ;) |
To oczywiście opis mojego osobistego doświadczenia, ale gdybym sam rozważał dziś podjęcie pracy w WebWave, chciałbym wcześniej przeczytać taką opinię.