Firma szukała koordynatora robót. Oferowali od 10 000 do 14 000 zł brutto na umowie o pracę. Trzeba było mieć spore doświadczenie – 5 lat w branży i 2 lata w koordynacji ludzi.
Jak wyglądały naprawdę zarobki? Były premie albo coś ekstra do pensji? Atmosfera w ekipach była ok czy raczej stres i presja?