MyWam Polska: "Dyrektor Sprzedaży" – samochód, UoP, premia, praca od zaraz. Ale czemu w ogłoszeniu ZERO informacji o stawkach? 🚩 Serio myślicie, że dyrektor sprzedaży będzie rozmyślać nad "atrakcyjną premią za wyniki" bez wiedzy, ile to realnie wychodzi netto? To klasyka: duża pozycja, duża odpowiedzialność, ale żadnych gwarancji finansowych 💼❌
Pytania dla kandydatów:
– ile konkretnie (brutto/netto) mówi rekruter na rozmowie – czy to "od 8 do 12k netto" czy "zależy od planu"? 🤷
– system premii: ile procent i jak łatwo to osiągnąć – czy plan jest realistyczny czy z sufitu? 📊
– samochód służbowy – to VW Golf czy Fiat Panda, i kto płaci za benzynę? 🚗
– realnie: ile czasu spędzisz w biurze vs. terenie (oni mówią 40/60, ale czy realnie?)
– zarządzanie zespołem – ile osób, na jakie stawki (bo jeśli zarządzasz głodomorem, to samo zostaniesz głodomorem) 👥
Pytania do byłych/obecnych dyrektorów sprzedaży z MyWam:
– ile zarabialiście na starcie (brutto/netto) i ile po roku pracy? 💰
– czy każdy miesiąc osiągaliście plan i dostawaliście premię, czy czasem siedziecie tylko na podstawie? 📉
– ile godzin realnie pracowaliście (czy rzeczywiście 8h czy 10–12h bo "trzeba")? ⏰
– czy zespół, którym zarządzaliście, miał szanse zarobić normalnie czy byli tylko statystyką? 😒
– po ile czasu ludzie z tej pozycji uciekali (czy to kariera na lata czy "szybki wypal")?
– jak wygląda presja od zarządu – czy każdy niedorobiony plan to "rozmowa o Twoim przyszłości"? 🔥
Bo ogłoszenie brzmi jak idealny trap: wysokie stanowisko = wysokie obowiązki, ale zarobki ukryte, żeby każdy kandydat myślał "może mi się uda zarobić więcej" i brał to ślepo 😤🎯