Firma szukała kelnera lub kelnerki na pełen etat, na umowę zlecenie, z wynagrodzeniem od 4000 do 7000 zł brutto. Wymagane było doświadczenie i znajomość polskiego oraz angielskiego. Oferowali elastyczny grafik, premię sprzedażową i bezpłatny posiłek.
Jak wyglądają realne zarobki na tym stanowisku i czy premie były wypłacane regularnie? Atmosfera robocza faktycznie spoko czy jednak stres jak to bywa w gastro?