Była oferta na Serwisanta klimatyzacji na pełen etat, na umowę o pracę. Wynagrodzenie nie zostało wtedy podane. Główne oczekiwanie to doświadczenie przy montażu i serwisie instalacji klimatyzacyjnych lub chłodniczych, ale nie było to wymagane – mile widziane. Najciekawsza korzyść – możliwość zrobienia branżowych uprawnień SEP lub F-GAZ oraz dostęp do szkoleń.
Jakie były Wasze wrażenia z rozmów rekrutacyjnych? Czy uważacie, że tych oczekiwań było mało jak na takie stanowisko – i jak z kasą, faktycznie było „atrakcyjne wynagrodzenie”?