Sylvia Martyna15.02.2025 04:15
Kandydat
Oferta dotyczyła pozycji Local National Linguist, chociaż w międzyczasie zmieniła się na Jakiegoś Tam Konsultanta. Miejsce pracy to baza wojskowa w Bemowie Piskim.
-Wynagrodzenie. Oferowana umowa jest "amerykańska, coś jak B2B". Co prawda ciężko było sprawdzić wynagrodzenie dla "lingwistów", ale już dla tłumaczy całkiem łatwo. Cena rynkowa pracy waha się od 6150 zł do 10460 zł, przy medianie na poziomie 7590zł. Przypomnę, że zgodnie z polskim prawem, minimalne wynagrodzenie to 4666 zł, czyli 30,50 zł / h. Proponowana stawka to 57,09$ za dniówkę, która trwa do 12h. Przy bardzo korzystnym kursie 4zł / 1$, daje to 228,36 zł dziennie, czyli 19,03 zł / h. Dzięki temu, że umowa jest amerykańska, będziecie pracować do 12h, bez wynagrodzenia za nadgodziny, za mniejszą stawkę niż minimalna, bez ubezpieczenia zdrowotnego, bez odkładania na emeryturę, bez zwolnienia chorobowego, bez urlopów, bez ochrony polskiego Prawa Pracy.
-Godziny pracy. Grafik jest publikowany późno w piątek na następny tydzień. Macie być zawsze dostępni, żeby pracować do 12h dziennie od poniedziałku do niedzieli.
-Dokumenty. Macie wykonać test na platformie Rosalyn, który składa się z 4 części, mowa polska i angielska, pisanie polskie i angielskie. Poza tym, następujące skany: dowód osobisty, paszport, zdjęcie, test na HIV, prześwietlenie klatki piersiowej pod względem gruźlicy, szczepionka na żółtaczkę typu A, zaświadczenie o niekaralności. Wszystko to wykonujecie na własny koszt. Test na Hiv 60zł, prześwietlenie 150zł, szczepionka 260zł za jedną dawkę, dwie dawki to 520zł, zaświadczenie dwujęzyczne 47zł, suma 777zł.
-Atmosfera jest toksyczna. Brak kultury od rekruterki i menadżeri, czyli od razu na Ty. Brak profesjonalizmu, czyli "ciao", "trzeba cię przemielić", "ale nawet mi nie mów, że będziesz niedyspozycyjny", "będziesz elektronem" itd. Na dodatek nepotyzm i kolesiostwo, czyli spychanie do najgorszych robót, podczas gdy tych lepszych i łatwiejszych nie będziesz wykonywać, bo "tam to dobrze już działa i nie będziemy nic zmieniać".
To na razie tyle, gdyby były jakieś pytania to piszcie śmiało.