Dobry Samarytanin II24.05.2021 22:37
Były pracownik
Miejsce pracy dobre. Niestety atmosfera na hali tragiczna. Zawdzięczamy tą tak "wspaniałą atmosferę" pani Krysi- samozwańczej SZEFOWEJ, bez języka, bez kultury, mało inteligentnej, rozdartej jape, jednym słowem wielkej chamicy . Osoba która tyle lat tam pracuje żeby nie znała ani w ząb języka i nie umiała się dogadać z pracodawcami - wstyd. Myśli że jak się ma stały kontrakt, który się dostało za donoszenie na współpracowników , to ja nic z tamtąd nie ruszy. Wszystkimi by się wyręczała a najlepiej to jakby wszyscy robili tak jak ona by tego chciała. Jak chcesz być lubianym przez panią Krysię musisz wziąść zapas wazeliny albo kupić jakiś drogi prezent(perfumy) , mile widziane są też swojskie wyroby(kielbasa, bimber). Jak przystało na każdą WIELKA SZEFOWA ma swoich przydupasów - o których zapomnieć nie można - Anke i Ewkę(osoba chwalącą się że tyle lat tam przyjeżdża a nie robiąca nic. Zresztą ma na to przyzwolenie od swojej koleżaneczki Krysi).Tak jak jedna tak i druga nic nie robią na tej sortowni. Stoją i opowiadają głupoty. Przekazują sobie plotki i to jest ich cała praca. Najlepsze jest to jak oprowadzają się wzajemnie po sortowni w tą i z powrotem, w tą i z powrotem ale żeby iść i pomóż na lini to po co , lepiej śmiac się z ludzi . Dzięki nim ludzie nie chcą wracać w to miejsce-niestety, ale nic dziwnego we trzy tylko potrafią drzeć ryja i karać. Jak się postawisz to niestety twoja karą jest stanie samemu na lini a one pilnują żeby nikt nie podeszedł i nie pomógł. A jak we dwie nie mogą sobie z kimś poradzić zaraz jest wzywana WIELKA SZEFOWA Krysia i załatwia sprawę darciem ryja i straszeniem że się zjedzie do Polski. Kolejna wspaniałą brygadzistką jest Ewka pijaczka. Dobrze wpasowała się wspaniały zespół osób nic nie robiących na tej sortowni. Wspólnym mianownikem wspaniałej czwórki jest wyzywanie ludzi od idotów. Poprostu żałosne są. Mi to się kojarzy z obozem a nie z hala na której się sortuje gruszki. Jedyna ogarnięta tam osobą jest Mariola która wie po co tam jest i co ma robić a reszta tych brygadzistek które są żałosne niestety robia wszystko na oślep i miałem wrażenie że nie do końca wiedzą co się dzieje na tej sortowni.