Firma szukała kelnera na pełny etat na umowę o pracę. Pensja była od 6300 do 6900 zł brutto, praca w stałych godzinach od poniedziałku do piątku tylko w biurowcu. Wymagali doświadczenia w cateringu i wysokiej kultury osobistej.
Jak ocenialiście atmosferę? Były szanse na rozwój i czy naprawdę płacili tyle, ile napisali w ogłoszeniu?