Obecnie pracuje w GN od kilku lat, opinia postaram się, aby była jak najbardziej wyważona i szczera, aby każdy kto chciałby dołączyć miał możliwość przygotować się na to co może doświadczyć w pracy. Oczywiście jest to moja perspektywa i doświadczenie. W innych działach może być inaczej.
Plusy
- Dobre zarobki
- Na początku duńska kultura była fajna - powolne wdrożenie, każdy był miły i dawał czas na wdrożenie bez presji
- Udało mi się załapać na czas gdy dopiero oddział polski się rozwijał, więc praca w większości międzynarodowym zespole z nielicznymi polakami była odświeżającym doświadczeniem - ludzie mili, sympatyczni i mozna było się dogadać tak samo z managerami, bylo to komfortowe srodowisko
- Tempo pracy nie jest wyśrubowane, takie duńskie
- Ludzie na ogół są w porządku, część bardzo i w większości są to osoby kompetentne, juniorów raczej się nie zatrudnia tylko doświadczone osoby
- Praca zdalna
Neutralne:
- Jestesmy zatrudniani bo jestesmy tansi niz miejscowi i w miarę dobrze pasujemy. niestety to da się odczuć między słowami, że jesteśmy traktowani z pewna niższością wobec tych co chodzą do biura w Danii - nie chodzi o narodowosc, Dunczycy sa raczej zgraną społecznością i to jest powodem,
- Jako osoba z polski raczej nie masz za wiele do powiedzenia
- Typowe korpo gadanie, ale mimo wszystko część rzeczy opakowana bardziej ludzko - ale to dalej korpo, więc zawsze warto pamiętać, że jest spoko dopóki jesteś potrzebny. Jak nie to zero sentymentów i lecimy dalej
- Jest roczna ocena i plan rozwojowy, ale mało wnosi bo jestes raczej zabetonowany w tym co robisz, jestem już po kilku okresach ocen i to nic nie wnosi - jest to raczej korporacyjny proces, który musisz odhaczyć a nie po to, aby dać Ci wartość
- Pieniądze są benefitem realnym, i multisport, jak chcesz rozwój to po pracy lub sobie sam musisz coś kupić, mi to osobiście odpowiada
Minusy
- Bardzo popieram opinie o kulturze donosicielstwa - w moim dziale ludzie na siebie gadają przez managerów, obgadują i tego typu praktyki wspierają bo sami zbierają informacje i je przekazują dalej. To w końcu wychodzi i tak bo okazuje się, że potem każdy coś wie i to do Ciebie trafia a Ty o tym miałeś nie wiedzieć : D Jak ktoś ma do Ciebie uwagi, problem lub cokolwiek to najpierw poskarży się wszystkim wokół a Ty nic się nie dowiesz tylko musisz się domyślać (chyba, że masz kogoś zaufanego jak ja - kto powie wprost). Dunczycy są inną kulturą i z tym trzeba się liczyć pracując z nimi
- Praca z polakami. Niestety ale większość ma słabe zdolności komunikacyjne ale za to dobre techniczne, jest konfliktowa i łącząc to z kulturą duńską tworzy się toksyczne środowisko w którym to ludzie szukają problemu, donoszą na siebie jak coś im nie pasuje a duńczycy są mega czuli na jakikolwiek przejaw konfliktu/róznicy zdań/narzekania. Duńczycy sa społeczenstwem kolektywnym i dla nich najważniejsza jest harmonia - by było miło, uśmiechać się więc unikają konfilktów. To co dla nas jest normalnym komunikatem lub chęcią zrobienia lepiej dla duńczyków jest to 10x mocniejsze i konflikt, który trzeba ugasić czasem poprzez zwolnienie
- Na początku było w porządku z managementem, ale po czasie w moim dziale zaczeły się dziać dziwne rzeczy. Dużo reorganizacji, osoby na stanowiskach managerskich nagle odchodzą, z dnia na dzień lub tego samego dnia informacja jest i dana osoba już nie pracuje z nami, rotacje w składzie od około roku się nasiliły, część sama z siebie, więc był okres wypowiedzenia i możliwość normalnego zakończenia współpracy, ale tez zdarzały się nagłe odejścia z dnia na dzień bez wyjaśnień oprócz takich że był "mutual agreement" - dziwne przypadki, których nikt nie wyjaśniał, leciał oficjalny przekaz niezgodny z prawdą
- Brak kultury feedbacku oraz możliwości rozwoju - nie ma realnych sciezek rozwoju, możliwości rozwoju i informacji zwrotnej - po prostu robisz swoją robote na ile umiesz i nikt Ci nie da mozliwości robić czegoś innego, role są bardzo sztywne określone, więc jak jesteś zatrudniony jako X to manager się na Ciebie krzywo patrzy jakbyś chciał komuś pomóc z jego obowiązkami z innej roli. Dodatkowo otwarte wyrażanie opinii czy czegoś co warto zmienić również jest delikatną sprawą, która może ściągnąć na Ciebie problemy - że Ty narzekasz i robisz problemy dlatego najlepszą strategia jest robić swoje, nie rozmawiać z innymi i robić co Ci każą. Jeśli masz w sobie chęć robienia rzeczy jak najlepiej to niestety musisz zaakceptować że tutaj nie zrealizujesz siebie tylko będziesz pchał rzeczy powoli, bez sensu i wykonywał rozkazy.
- To prawda, że możesz być zwolniony nagle - najczęściej to wynika z tego, że masz negatywny feedback, że ciężko sie z Tobą pracuje lub po prostu z kimś się nie dogadujesz a ta osoba na Ciebie donosi wyżej lub ta osoba z którą sie nie dogadujesz ma dobre kontakty z managerem - tutaj raczej jest tak, że nikt nie próbuje rozwiązać problemu i nie powie o co chodzi tylko musisz się tego domyślić i zmienić
Może kiedyś dopisze coś nowego :)