XY08.05.2021 19:34
Były pracownik
Zdecydowanie nie polecam firmy jako pracodawcy.
Firma działa w bardzo dużym chaosie organizacyjnym. Wszystko w miarę ładnie wygląda jedynie z zewnątrz. Pomimo przyjemnej rozmowy rekrutacyjnej, rzeczywistość mija się z tym jak faktycznie firma funkcjonuje i jak się w niej pracuje.
A pracuje się bardzo źle. Mimo zapewnień, że nie ma napięcia i presji, ta presja jest bardzo duża a napięcie wyczuwa się już od pierwszego dnia. Człowiek zaczyna się szybko orientować, że coś jest nie tak.
CEO to bajkopisarz, którego bajki ładnie wyglądają jedynie w wywiadach. Papier przyjmie wszystko nawet ten cyfrowy. Przechwałki o kontaktach i wizjach nie przekładają się na rzeczywistość. Mimo to, CEO jest przeświadczony o swojej wiedzy i nieomylności. Wtóruje mu CTO, który chyba na niczym się nie zna. Na pewno na byciu managerem, którym nie potrafi być i nie ma do tego kompetencji. Może w kwestiach technologicznych daje radę ale z tym też były problemy. W kwestii zarządzania ludźmi i komunikacji jest bardzo słabo.
Przekłada się to na duży chaos pracy. Nieustanne zmiany, kontrole, przeskakiwanie z kwiatka na kwiatek jest codziennością. Bardzo utrudnia to pracę i realizację planów oraz celów, których brak. Ponieważ czegoś takiego nie ma. Są jedynie “widzi mi się” zarządzających nie poparte wiedzą a jedynie ich upodobaniami. Mimo zapewnień, że człowiek będzie robił swoje, praca sprowadza się do realizacji bliżej nieokreślonej wizji szefostwa. Niestety nikt nie wie co to jest i o co w tym chodzi. W obserwacji funkcjonowania firmy człowiek w końcu wnioskuje, że zarządzający sami nie wiedzą a cała ta firma jawi się jako dziwny twór.
Ewidentnie brakuje w firmie zasobów i kompetencji. Zasoby łata się junioryzacją, bo w firmie osoby, które długo pracują to głównie młode osoby. Z tego względu wiele działań wymaga dłuższego czasu a nawet jak są realizowane, pozostawiają wiele do życzenia. Brak zasobów widać również w nacisku aby było szybko i po taniości. Tanio a najlepiej za darmo. Bo przecież świetnie prosperująca firma nie zapłaci tylko sama zrobi, w końcu wszystko jest takie proste. Ci, którzy mają doświadczenie i kompetencje szybko odchodzą z Yellow.
Yellow to przykład typowej "folwarczno pańszczyźnianej" polskiej kultury organizacja, gdzie szefostwo jest panem i władcą a pracownicy wyrobnikami spełniającymi zachcianki. Na dokładkę mamy junioryzację i robienie wszystkiego co trzeba, bo jakoś trzeba załatać braki kompetencji i zasobów. Mimo, że Yellow jawi się jako fajna firma z zewnątrz, to tak naprawdę zwykła hurtownia, która próbuje być więcej niż hurtownią. Jednak to więcej jest wydmuszką, za którą nic nie stoi jedynie wielkie i puste hasła. Nie zmieni to faktu, że wewnątrz jest bardzo słabo i źle się tam pracuje.
Odradzam komukolwiek pracę w tej firmie.
To co najlepiej podsumowuje Yellow to hasło ze strony www firmy - “Less bullshit. More good shit”. Tyle, że to hasło powinno brzmieć “Bullshit and shit”.
Na mały plus zarobki adekwatne do tych rynkowych.
Na bardzo duży minus: atmosfera, kultura organizacji, zarządzający, zgodność z ofertą, dojazd (bez samochodu ciężko)