Ubolewam nad tym co muszę wpisywać do CV w historii zatrudnienia jako kandydat do pracy gdzie indziej. Bo potem przyszły pracodawca chcąc dowiedzieć się nieco o Tobie będzie chciał podzwonić. Państwo wystawiają niezgodne z rzeczywistością świadectwo pracy (porzucenia pracy, podczas gdy to oni sami nie wypłacali na umówiony czas wynagrodzenia, kiedy odmówi się dalszej jazdy z powodu nieuregulowanych zaległości wynagrodzeniowych). Jak głowa jest chora to należy udać się do specjalisty od psychiki, a nie -zabierać się do prowadzenia biznesu. Człowiek chce dobrze dla firmy, przy kontroli inspekcji, co do niesprawnej naczepy, odmawia przesłuchania ze względu na dobro firmy, to "w nagrodę" poszura się nim po glebie, pożartuje się sobie z niego. A potem zrobimy tak, że wcale nie będziemy się poczuwać do wypłaty zaległej kumulacji wynagrodzenia -bo PO CO ?
Porada: rób tylko to, co podstawowe, za pauzy dziewiątki, czy starania, tutaj nie ma premii, wszędzie na Ciebie "już" czekają, a jak dojeżdżasz, to dziwisz się o co chodzi. Dojeżdżasz do mechanika, a mechanik nie wie o co chodzi? To sobie załatw! Planista nie chodzi na urlopy i jest nerwowy? Nie wiem -zadaj mu to pytanie :- )
Za paliwo, my Tobie potem przelejemy zwrot, a teraz- czy możesz zapłacić swoją kartą? Spróbuj powiedzieć NIE :- )
Spróbuj odkryć drut w oponie naczepy, spróbuj nie wziąć jej na trasę, oj Ty nie dobry!
Spróbuj mieć to nieszczęście, (że po wielokrotnych zgłoszeniach do planisty, o tarczy hamulcowej w naczepie do wymiany, bo są wżery,) mieć kontrolę inspekcji, aby inspektor stwierdził, że są wżery, porobił dokumentację fotograficzną i zatrzymał dowód, aby potem okazało się, że planista nie stwierdza i dzwoni do Ciebie, że tarcza hamulcowa jest czysta i zadaje pytanie, czy Ty wiesz o co chodziło inspektorowi.
Co jest najtańszą częścią do wymiany w ciężarówce? (Kierowca.)
Robisz uprawnienia za 12.000 PLN, to myślisz sobie, ta branża jest branżą poważnych Ludzi. Oj, jak można zdziwić się i mnie to zdziwienie, po zakończeniu współpracy z osobami z tej firmy, ogarnęło.
Chciałoby się mieć dobre wspomnienia, ale z czego? Z żartów, gdzie to Ty- kierowca, jesteś tym, "po kim" można pojeździć jak po burej...
...bo nie ma komu pojechać rozładować towar, a jak nie weźmiesz tej naczepy z drutami (z opony) to będzie problem, bo jest piątek, okres wakacyjny, po godzinie 13 i nie ma komu jechać. Jest problem, owszem jest, jak zaległości dalej nie wypłacone. A może być jeszcze większy, ale Państwo żyją w bajce.