Hej,
ktoś pracował tu kiedyś jako barista, barman albo kelner? Jak wspominacie warunki przy pracy na umowie zleceniu na pełen etat i czy warto było się starać, kiedy nie było podanej stawki? Wymagali pracy zmianowej i dyspozycyjności, a nie podali nawet widełek.
Z oczekiwań dawali nacisk na doświadczenie, plus była potrzebna książeczka sanitarna. W zamian oferowali przyjazną atmosferę w małym zespole i dofinansowanie szkoleń. Były też zniżki na produkty.