Shorti11.09.2020 18:46
Pracownik
Cleanig Team w tej fabryce to już całkowita porażka ,szefuje mu 28 letni norweg "wysoki jak brzoza ale głupi jak koza " .Kolega pomimo że wczesnie nie pracował w tej profesji został szefem nocnego teamu sprzatajacego fabryke ,można tylko sie domyslc dlaczego -bo jest norwegiem a takze ma swoich znajomków w fabryce którzy pomogli mu w karierze .Kolega team leader ma atencje do alkocholu który lubi sobie wypic na nocnej zmianie ,byli ludzie którzy czuli z jego ust piwko w czasie pracy ! Nie ma zrobionego SOP( ang.standard operating procedure czyli standardowa procedura operacyjna to zestaw instrukcji krok po kroku opracowanych przez manegment -supervisiorów,team leaderów aby pomóc pracownikom w przeprowadzeniu złożonych rutynowych operacji) które to powinien opracowac i wdrożyc własnie team leader-ale on jest za głupi na to aby to opracowac i wykonac !.Brak SOP skutkuje np. złym rozdzieleniem pracy w zespole ,sprowadza sie to do tego że np. litwin który myje dział filetów ma mało pracy i po 4-5h ma wolne i siedzi sobie w kantynie aby po 8 godzinach odbic karte -efektywnie pracujac 4-5 h ,a np. ktos kto myje slakteri czyli zap..... 8h i ma problemy z wyrobieniem sie w czasie czym naraza sie na połajanki ze strony wspomnianego team leader-a , takze na zwolnienie z pracy ,bo jak sie jest zatrudnionym z agencji pracy o to jest nie trudno ,z dnia na dzien mozna starcic robote .Wspomniany Team Leader to takze partacz , ja dysponuje zdjeciami maszyn i pomieszczen które on mył i sprzatał -jakosc jego pracy była fatalna -no ale on moze ,ale nie podlegli mu pracownicy ,bo wtedy szybko moze byc zwolniony. Lepiej tam nie jechać do pracy z w/w względów, ponadto rzeczywiscie nie ma w tej firmie dużo pracy ,zdarzaja sie przestoje kilku dniowe w tygodniu itp.