(usunięte przez administratora) i pic na wode a nie spółka. Powstała tylko by robić przekręty w toruńskiej agendzie kulturalnej w Toruniu. Prezes spółki nie ma pojęcia co się dzieje w jego spółce i podpisuje wszystko co mu kto da, zapomina o spotkaniach i nie r przychodzi na nie albo przychodzi nieprzygotowany okropnie ubrany. Nie ma na nic wpływu a pracownicy w tym księgowa żyją swoim życiem i kto silniejszy ten tam rządzi czyli ona a nie on. Praca w spółce toruńskiej agendy to jakaś masakra