Pracowałam, ponad rok czasu na stanowisku (usunięte przez administratora) Samego zakresu obowiązków nie będę przestawiać bo wiele osób zna, ale jeżeli liczy ktoś, że będzie on zapisany w umowie lub regulaminie stanowiska pracy to jest w błędzie. Czasu pracy też nie ma, a jako region masz wpisaną całą Polskę (by firma nie musiała płacić diety itd). Czy możesz wziąć nocleg, pewnie, ale czy jest Ci to potrzebne- nie sądzę. Ja pewnie jeszcze nie raz tu coś skrobnę o firmie, ponieważ odeszłam przede wszystkim na zespół współpracowników, brak kluczowych wartości którymi firma się kieruje w stosunku do pracowników, brak kompetencji osób na poszczególnych stanowiskach i nagminne intrygi..
Większość zespołu konstruktywną krytykę traktuje jako aferę i robią gigantyczny szum w okół własnej osoby jakie to są pokrzywdzone, jak bardzo chcą odejść z firmy, a są więcej niż 3 lata, 4 lata itd.
Kiedyś (usunięte przez administratora)skomentował,"że ktoś mnie nie lubi" i pewnie dlatego tak ze mną ta osoba "niegrzecznie rozmawia". Serio ktoś myśli, że ja przyszłam do firmy bo nie mam znajomych/przyjaciół? To błąd, ja przyszłam do firmy zrobić kasę dla niej, dla siebie (są budżety i premie), a dział (usunięte przez administratora)jest dla mnie, a nie ja dla niego i albo weźmie sobie informacje do serca od Naszych kontrahentów, albo już teraz może się pakować bo te ponad 30 marek "premium" nie uciągną tego statku. Co mnie najczęściej żenowało? zasób słów- dla działu (usunięte przez administratora), niby kreatywnego wszystko było fajne, miękkie, piękne, milusie itd. W dzisiejszych czasach, łatwo sprawdzić działania w social mediach. Jaki jest kontent, jak potrafi firma określać priorytety zadań.. Jeżeli szukasz firmy, żeby się rozwinąć, ale masz odrobinę szacunku do samego siebie, czasu jaki poświęcasz na pracę oraz pod jaką firmą się podpisujesz - to nie aplikuj. Dlaczego byłam tu rok? Ponieważ trzymał mnie zakaz konkurencji po poprzedniej firmie, ale w idealnym momencie odeszłam. Dla całej firmy był to szok, że potrafiłam poinformować 2 tygodnie wcześniej wszystkich, że bede składać wypowiedzenie, że chce skrupulatnie zamknąć rozpoczęte tematy i przekazać dobrze teren następcom. (usunięte przez administratora)skomentował to na forum: ja nie składam wypowiedzenia, ale na pewno zrobiłabym to po cichu- czyli zostawiła wszystkich na lodzie (usunięte przez administratora) tak jak ostatnio się to stało z właśnie jej pracownikiem (usunięte przez administratora). Odeszła nagle, wcześniej podobna sytuacja była z (usunięte przez administratora)i tak można wymieniać..
Kiedyś na pewno przybliżę jeszcze tu kilka osób z okresu mojej pracy dla tej firmy, które "zasługują" na oddzielny post.
Jak się czuje po miesiącu od odejścia z BLUE OCEAN ? Znacznie lepiej i przede wszystkim trzymam kciuki za osoby, które wiem, że są na etapie odejścia z firmy.