Były pracownik02.10.2020 12:33
Były pracownik
Pracowałam przez lipiec 2019. Praca na dwie zmiany od poniedziałku do piątku. Firma na poziomie, darmowe automaty z napojami, mikrofale. lekka praca, picking z listą, z czasem kobiety biorą na pakowanie. Codziennie wisi lista na której jest imię nazwisko pracownika i na którym piętrze pracuje i co robi. Maksymalnie 38 godzin tygodniowo w piątek pracuje się 6 godzin. (chyba, że się coś zmieniło) Jednak zdarzają się rezerwy i wtedy z tych 38 godzin robi się 30 godzin. Na zakwaterowaniu agencyjnym zarobki przy 38 godzinach, tydzień na poranną zmianę 5 dni pracy po odjęciu mieszkania i ubezpieczenia i podatku ok. 218 euro. Tydzień na zmianę popołudniową z rezerwą wyższa stawka ale tylko 30 godzin pracy 207 euro, przy 38 godzinach jakieś 300-310 euro. Kierowcy zarabiają mniej ze względu na odjęty podatek za auto. Zakwaterowanie to duży hotel pracowniczy, mój pokój dwuosobowy był duży z łazienka, bardzo zaniedbany, podłoga jakby czymś pocięta. Na miejscu darmowa siłownia. Kuchnie każdy sprząta po sobie jednak są za to odpowiedzialne osoby, które dbają o to. Pralki śmierdzą. Suszarki nie suszą a prania nie można suszyć w pokoju. Ci co dłużej tam pracują, mieszkają na zakwaterowaniu prywatnym, jednak ludzie mieszkający prywatnie mają więcej rezerw. Chyba po roku opłaca się bardziej tam pracować bo dostaję się dodatkową kasę. Pracowaliśmy miesiąc na stawce 9,94 euro brutto godz. Stawka wzrosła po miesiącu lub ogólnie wzrosła na 10,24 ale to był mój ostatni tydzień pracy. Zrezygnowałam ze względu na małą ilość godzin i niskie tygodniówki.