Umówiłem się, wziąłem zwolnienie z pracy, nikt nie przyjechał. Ogłoszenia znalazłem w Cieksynie (gdzie mam dom rekreacyjny wymagający naprawy dachu) i Borkowie. Na stronie internetowej obiecują szybki przyjazd nawet do drobnych napraw. Zrozumiałbym, gdyby powiedziano, że się nie opłaca, że nie mają czasu. Ale dostałem SMS "Jesteśmy umówieni". Ale jak tego dnia zadzwoniłem, bo czas mijał a nikt nie przyjeżdżał, to zaczęło się kręcenie - gdzie jest ten Cieksyn ?, jaki to dach ? musimy skończyć inna robotę. I brnęli dalej w oszukiwaniu, że przyjadą jutro. Przedłużyłem zwolnienie i czekam - nikt nie przyjeżdża. Dzwonię, znowu to samo, jaki to dach, sprzęt jest na budowie, oddzwonimy za pół godziny.
Nikt nie oddzwonił, nikt nie przyjechał. Straciłem dwa dni, a woda nadal leje się przez dziurę w dachu do środka. Firma nieuczciwa, odradzam. Tak się nie robi.