Była to WSPANIAŁA, JEDNA Z NAJLEPSZYCH FIRM OPIEKUŃCZYCH W KRAJU. Opiekunka była priorytetem ( chroniona z każdej strony). Oczywiście miała obowiązki z jakich musiała się wywiązać. Ale w razie jakichkolwiek problemów ze strony niemieckiej mogła w milion % liczyć na wsparcie BRAVE CARE. Obecnie? Co innego przedstawiane jest przed wyjazdem, co innego zastaje się po stronie niemieckiej. W razie problemów koordynatorki w ogóle nie odbierają telefonów. Całą dobę są zajęte, zapracowane, nie mają czasu dla opiekunki. Jedno co umieją to zabrać opiekunkę ze zlecenia i nie dania nowego zlecenia, bo wiecznie wszystkie mają pozajmowane. Kiedyś było inaczej- gdy trafiło się na nieudane zlecenie BRAVE CARE przewoziło natychmiastowo w inne. I co najważniejsze potrafili znaleźć wspaniale miejsce. Co jeszcze ciekawe gdy już zjedzie się z nieudanej szteli koordynatorka staje się w ,,cudowny" sposób dostępna, nagle ma czas by kilka minut porozmawiać i oznajmić że przez najbliższe kilka miesięcy nie będzie u nich wolnych miejsc .gdyż inne panie po przedłużały pobyty z powodu (usunięte przez administratora) W dodatku stawki za zlecenia karygodnie spadają w dół. Zrobili się dziwni. Niech każdy sam podejmie decyzję czy warto z nimi współpracować.