Firma szukała inżyniera – konstruktora mechanika na umowę o pracę, hybrydowo, z co najmniej 5-letnim doświadczeniem przy projektowaniu maszyn i konstrukcji stalowych. Wymagali dobrej znajomości Inventora i angielskiego oraz doświadczenia z napędami, hydrauliką i skanami 3D. Zapewniali możliwość udziału w projektach od koncepcji po realizację i pracę z doświadczonym zespołem.
Jak faktycznie wyglądały tu projekty i rozwój zawodowy? Czy duża była szansa na rozwijanie nowych umiejętności i ile pomagali starsi inżynierowie?