Moja opinia na temat tej szkoły jest dość krytyczna. Uważam, że są pewne rzeczy, które zdecydowanie trzeba zmienić. Przede wszystkim podejście nauczycieli do uczniów, zasady obowiązujące w szkole oraz sposób organizacji.
Nauczyciele nie dają sobie rady z nauczaniem uczniów,(Nie mówię tutaj o wszystkich nauczycielach, bo od niektórych można się naprawdę wiele nauczyć). Na lekcjach nie robi się zazwyczaj nic konkretnego. Niektórzy nauczyciele nie potrafią dobrze przekazywac wiedzy. Powinno się znać swój przedmiot, którego się naucza i potrafić go wytłumaczyć w sposób zrozumiały. W OGÓLE nie powinno narzekać się na ucznia lub na klasę ze się nie przerobiło czegoś w poprzedniej klasie bo to jest tylko i wyłącznie wina nauczyciela. Kolejnym problem jest nierówne traktowanie uczniów. Niektórzy uczniowie którzy są bliżej związani z niektórymi nauczycielami są lepiej traktowani. Każdy uczeń powinien być traktowany tak samo, bez względu na relacje osobiste. Absolutnie nie podobało mi się też podejście do otrzymywanie minusów lub pouczeń za lekki makijaż lub pomalowane rzęsy. To jest przesada. Jeżeli makijaż jest delikatny i nie przeszkadza w nauce, nie powinien być on oceniany.Tak samo było z krótkimi spodenkami. Rozumiem, że w przypadku bardzo krótkich spodenek można coś powiedzieć, ale w przypadku normalnych spodenek powinno się być bardziej rozsądnym. W szczególności że w lato dzieciaki nie będą chodzić w spodniach po kolana, bo jest im po prostu za ciepło.Konsultacje też nie spełniały oczekiwań. Brakowało spotkania poświęconego egzaminowi ósmoklasisty,dla tak ważnego egzaminu powinno się przeprowadzić konkretne spotkanie, by uczniowie i rodzice mieli wszystkie potrzebne informacje.
Innym problemem były pewne zasady, które są bzdurą. Przykładowo, jeżeli coś się rozlało, mogło to być problemem, nawet jeżeli ktoś wziął więcej niż dwa listki papieru. W takich przypadkach ważniejsze jest po prostu posprzątanie, niż sprawdzanie ilości zużytego papieru.
Ciekawa była też kwestia wyprawki. Co roku na liście zapotrzebowań do szkoły były cztery bloki papieru ksero, mimo że jeden blok wystarczyłby na cały rok w jednej klasie. Reszta służyła na potrzeby drukowania nauczycieli. Uważam, że to za niesprawiedliwe i szkoła sama sobie powinna zapewniać papier na drukarkę. Naprawdę, nie polecam tej szkoły nikomu, bo to co tam się dzieje to jest masakra.