UWAGA, podpinam pod firmy krzaki U-Translate i Sun Club Travel Sp. z o.o - zauważyłam, że mają podobną metodę działania (proszę poczytać opinie na GoWork). Oczywiście po założeniu konta bankowego (Paysera) (a wcześniej wciśnięciu przez nich kitu, że pomyślnie przeszło się miesięczny okres próbny) na polecenie pana "Kuratora" (miał wyraźny wschodni akcent i wtrącał rosyjskie słowa) kontakt się zerwał. Linia zajęta zarówno przy próbie dodzwonienia się do niego, jak i do pani, która bezczelnie codziennie rano przez miesiąc sprawdzała obecność i gotowość do pracy. Nadmienię, że owszem do podpisania umowy można było zasłonić wrażliwe informacje na dowodzie, prawdopodobnie dla zbudowania zaufania, natomiast przy procesie aktywacji konta bankowego należało zrobić zdjęcie CAŁEGO dowodu i następnie dokonać jego weryfikacji poprzez rozmowę na Skype z konsultantką wyżej wymienionego serwisu bankowego. Konto należało założyć na swój adres pocztowy, który zakładało się na początku pracy, oraz na hasło do skrzynki, które cały czas były znane pracodawcy... Wychodzi więc na to, że to wyłudzacze danych osobowych i pal licho wynagrodzenie. Duże problemy u nas - osób oszukanych, mogą niestety dopiero się pojawić.