Pracownik Enfinitec11.09.2024 11:36
Pracownik
TL;DR
- Firma zatrudnia na umowę tymczasową, ponieważ daje jej to większą władzę nad pracownikiem
- Czas przed stałym zatrudnieniem to 51 miesięcy zamiast prawnie przewidzianych 33 miesięcy
- Jeśli pracownik ma już krótki czas do zwykłej umowy pod firmą to może się spodziewać nie przedłużenia umowy, lub przeniesienia na inne; gorsze stanowisko
- Od pracowników oczekuje się pytania o zgodę na oddawanie krwi
+ ciekawostka dla osób chcących zatrudnić na magazynie znajduje się na końcu tekstu :*
Firma wykorzystuje lukę prawną w definicji pracy tymczasowej do celowego przedłużania czasu przepracowanego przez pracownika przed obowiązkowym przyjęciem na umowę na czas nieokreślony.
Forma pracy tymczasowej miała służyć do znormalizowania zasad pracy w zawodach, które potrzebowały pracowników tylko przez określony czas np. zatrudnionych na okres zbiorów w sadownictwie, czy na czas inwentaryzacji magazynów, które to zadania były by czasochłonne, lub niewykonalne przez zwykłą stałą kadrę firmy. Niestety prawo nie nakłada żadnego obowiązku na głównym pracodawcy i pośredniku pracy (w tym przypadku firmę Randstad) uzasadnienia dlaczego stanowisko pracownika miałoby być tymczasowe, w związku z czym okres zatrudnienia przed umową na czas nieokreślony trwa łącznie 51 miesięcy, zamiast prawnie przewidzianych 33 miesięcy.
Forma pracy tymczasowej przez pierwsze 18-cie miesięcy zatrudnienia wykorzystywana przez firmę cechuje się również wieloma innymi wadami dla zatrudnianego pracownika.
Firma jest zobowiązana do przestrzegania prawa pracy wobec pracowników jak w każdym innym miejscu, ale jeśli pracownik ma jakieś uwagi co do przestrzegania przez firmę tego prawa, to może obawiać się nie przedłużenia umowy, lub przeniesienia na inne stanowisko.
Podczas mojej pracy dotychczas spotkałem się z wieloma przypadkami eksploatacji tymczasowej formy zatrudnienia pracowników do ignorowania prawnych obowiązków pracodawcy wobec pracowników. Znam przypadek jednego z pracowników, który zbliżając się do końca umowy tymczasowej został przeniesiony ze stanowiska młodszego serwisanta na stanowisko… magazyniera i jeżeli chciałby otrzymać umowę bezpośrednio od Enfinitec, która miałaby mu przysługiwać to musiałby pogodzić się ze stałą pracą na magazynie.
Jeżeli pracownik jest osobą oddającą regularnie krew, to kierownicy mogą nie wyrazić na to zgody. Pracownik oczywiście i tak może pójść oddać krew, ale ryzykuje tym, że jego umowa nie będzie przedłużona.
Kwoty zarabiane na stanowiskach serwisowych mają bardzo dużą rozbieżność w zależności od trudności osiągnięcia premii, nazywanej „Boosterem”. Zasady naliczania Booster’a nie są uregulowane w żaden pisemny sposób, więc kierownictwo wykorzystuje go jako bezprawną formę kontroli nad pracownikiem. Podstawowa kwota zarabiana na serwisie wynosi kilkaset złotych brutto ponad najniższą krajową, ale Booster może zwiększyć wypłatę nawet o 3000 zł brutto i kierownictwo może go odebrać w dowolnej chwili z dowolnego powodu.
Mam w planie napisanie o jeszcze kilku innych tematach dotyczących nieuczciwego traktowania pracowników, proszę o komentarze jakie kwestie uważacie za najbardziej warte poruszenia
a, ciekawostka. Skraplacze klimatyzacji (te pudła z wentylatorami), które oddają ciepło pobrane z biur są zamontowane na hali magazynu zamiast na dworze. To oznacza, że hala magazynowa podczas lata jest ogrzewana, gdy biura korzystają z klimatyzacji.