Praca sama w sobie nie była taka zła, bo wiele człowiek mógł się nauczyć o danym alkoholu, co jakiś czas były organizowane szkolenia
(niestety obowiązkowe i bezpłatne), ale za to były one bardzo ciekawie prowadzone i wiele z nich człowiek wynosił.
Jednak jest w tym wsytkim jeden haczyk czyli nie profesjonalne podejście do pracownika, ciągłe narzekanie i wytykanie palcami pierdół, wyzywanie pracownika, nakłanianie do zwolnienia się jeśli ktoś przeciwstawił się szefostwu, ciągłe dokładanie obowiązków.
Z plusów i minusów jakich dostrzegłem to :
+ poszerzenie wiedzy w alkoholu
+ umowa na okres nie określony
+ premie od sprzedaży danego alkoholu
+ szkolenia mimo tego że były one bezpłatne
+ częste imprezy firmowe
- brak poszanowania pracownika
- duże dostawy jak na jedną osobę (4-6 palet)
- wieczne niezadowolenie z pracy pracownika i wytykanie palcami pierdół
- problem z wzięciem wolnego
- dokładanie dodatkowych obowiązków
- słabe warunki pracy (zimno, mały magazyn przez co było ciężko rozładować dostawę czy też dołożyć towar, mała przestrzeń na sklepie)
- słabe szkolenie wdrażające nowego pracownika
- wyzywanie pracownika (używanie słów które są nie na miejscu)
- system zmian 12h
Podsumowanie czy poleciłbym pracę w alcapone?
Tak jeśli trafi się na super szefostwo bo jednak dobra atmosfera w pracy to dla mnie priorytet.