Dzień dobry, kiedyś szukali kierowcy ciężarówki. Dawali od 32 do 34 zł brutto za godzinę i umowę o pracę. Praca była na zestawie (ciągnik + naczepa wywrotka) z codziennymi zjazdami na bazę. Dużym plusem mogły być nowe auta: Volvo, Mercedes, MAN automaty. W wymaganiach podkreślali konieczność codziennego zjazdu na bazę.
Ktoś pracował na takich warunkach? Jak oceniacie wypłacalność, sprzęt oraz atmosferę? Czy codzienne powroty naprawdę były zagwarantowane?