(usunięte przez administratora) tego samego dnia mówią pracownikowi że jutro jest jego ostatni dzień pracy, chociaż wiedzieli o tym tygodnie wcześniej. Nawet dostał małą podwyżkę przed końcem. Nie obchodzi ich, że człowiek zostaje nagle bez pracy, nie mówią mu z wyprzedzeniem, żeby spokojnie znalazł inną robotę. Nie, wiedząc dobrze, że nie zatrzyma się pracownika mówi się mu w ostatniej minucie. Bałagan, chaos, zimą zimno, poniżej 15 stopni, przez lata nie było w jadalni bieżącej wody. Nie można się doprosić o narzędzia. Ktoś wspomniał o "narzędziach wysokiej klasy", chyba nie widział narzędzi firmy "top tools" które łamią się po tygodniu. Jakbyście szli na rozmowę o pracę do niejakiego (usunięte przez administratora) to ostrzegam, (usunięte przez administratora) nie dotrzymuje słowa. Ostatnio musiał biegać do pracownika z nową umową bo ostatnia była... Z pensją poniżej minimalnej. Zatrudnia się na umowę zlecenie, no, chyba że jesteś znajomy to dostaniesz umowę o pracę. Nie można słuchać radia, a "nucić sobie pod nosem" można, ale tylko dlatego że nie można tego zabronić :) Ogólem to ta "pobożna" firma (usunięte przez administratora) bardziej niż normalne firmy. (usunięte przez administratora)uściska cię i powie "dzięki że jesteś z nami"(usunięte przez administratora) i jak przyjdzie czas na rozmowę o pieniądze to nie oszczędzi obraz w twoją stronę. Rzeczy typu, jesteś człowiekiem z ulicy, nie jesteś wart więcej itp. Atmosfera w pracy jest straszna, wszyscy tylko mówią kodem żeby nie dostać się na dywanik :) gorszej firmy nie widziałem nigdy.(usunięte przez administratora)