Od początku roku firma ask legal, bo ciężko to nazwać kancelarią prężnie zatrudnia ludzi do przeprowadzania postępowań restrukturyzacyjnych i upadłościowych z tym, że to co się dzieje w środku to po prostu jeden wielki (usunięte przez administratora) Zaprzyjaźniona z Ask firma (usunięte przez administratora) wydzwania po książce telefonicznej do klientów obiecując im cuda na kiju, między innymi restrukturyzację polegającą na umorzeniu kapitału kredytów, odsetek leasingów i wszystko co akurat konsultantowi do głowy wpadnie, byleby dopiąć umowę. Klient trafia potem do AsK legal, a tam już w obroty bierze go (usunięte przez administratora)którzy mają takie gadane, że potrafiliby sprzedać piasek beduinom. Klient omamiony wizja wykiwania systemu płaci za usługę 40, 60, 100 TYSIĘCY ZŁOTYCH - nie ma widełek, ile panom do głowy wpadnie tyle mówią, a potem trafia do prawnika, który się jego sprawą zajmuje. Niby ok z tym, że spośród około
30 pracujących tam osób tylko jedna ma jako takie pojęcie o restrukturyzacjach i układach i to tylko dlatego, że zdobyła je - w ciągu ostatnich dwóch, czy trzech miesięcy- metoda prób i błędów ucząc się na wnioskach za które ktoś zapłacił jakieś absurdalne pieniądze. Wnioski wysyłane do banków, ZUS, US to te same wnioski, które są dostępne do pobrania za darmo na stronach banków. Tak jak ktoś, słusznie zauważył, biznes opiera się na sprzedawaniu darmowej usługi. Osoby zajmujące się wypełnianiem tych wniosków do banków, piszą je przy pomocy chata GPT, a nie swojej wiedzy. Równie dobrze, a co najważniejsze za darmo taka restrukturyzację można sobie zrobić samodzielnie. Nic dziwnego, że kancelaria głównie dostaje liście z banków. Tak samo sprawa ma się z upadłościami z tym, że tutaj jest konkretny taryfikator - 15tys. za przeprowadzenie upadłości, która, nie inaczej, opiera się na spisaniu wniosku, który jest dostępny za darmo na stronie gov. Co do atmosfery to pracuje tam bardzo dużo nowych osób, właściwie nikt się za bardzo nie zna poza zarządem, więc atmosfera jest taka o. Ludzie są zespołami, głównie, pozamykani w swoich pokojach gdzie gaszą pożary polegające na odbieraniu telefonów od wkurwionych klientów. Jeżeli ktoś szuka pracy w prawdziwej kancelarii to Ask powinien sobie darować nie tylko ze względu na wątpliwej jakości oferowane usługi ale i ze względu na tak zwany zarząd. (usunięte przez administratora) Ani jeden, ani drugi nie mają nic wspólnego z palestrą czy czymkolwiek innym związanym z prawem, no chyba że jego nieprzestrzeganiem. Ich wiedza dotycząca oferowanych usług restrukturyzacyjnych i upadłościowych jest żadna. Opowiadają klientom totalne bzdury ale obydwaj mają takie gadane, że trzeba z nimi poprzebywać dłuższy czas aby się zorientować, że mają po prostu po pięć wyuczonych zdań, które powtarzają, a reszta to czysta improwizacja opierająca się na efekcie halo. Podsumowując, to miejsce to totalne nieporozumienie. (usunięte przez administratora)