Deweloper podpisał z nami umowe rezerwacyjna z zaliczką w kwietniu 2021. Nie chcial przystąpić do umowy przedwstępnej z zaliczką u notariusza.
Na informacje w rozmowie z deweloperem iż przy odbiorze chcemy zrobić odbior techniczny za pośrednictwem niezależnej firmy, deweloper nalegal abyśmy zrobili to wczesniej na nie przy odbiorze - poniewaz jak znajdziemy uchybienia to możemy odstąpić od umowy.... powtarzam- My możemy odstąpić... a nie on usunie usterki...domyślam się że lepiej dla dewelopera gdybyśmy odstapili w takim wypadku niz chcieli egzekwować rękojmię.... te zagrywki były już wątpliwe ale nadal czekaliśmy na złudny termin umowy przyrzeczonej. Dostalismy w czasie rozmowy przyzwolenie nawet na wykanczanie mieszkania! Tak, dobrze Panstwo czytacie... mogliśmy wykończyć Nie Swoje mieszkanie. Wtedy rękojmia byłaby dla nas niedostępna. Woleliśmy poczekać do aktu notarialnego i nie brac kluczy na wykończenie mieszkania "na gębę".
Po 3 miesiącach zwodzenia i przenoszenia terminu "odbioru" dostaliśmy - "dla naszego dobra", bo sie nie wyrabiają - wypowiedzenie umowy rezerwacyjnej i zwrot zaliczki.
Czy bylismy zbyt niewygodni ze względu na chec wykonania niezależnej ekspertyzy, czy deweloper chcial podniesc cene do obecnych cen rynkowych? Pozostawiam osobom zainteresowanym do zastanowienia.
Jesli ktos chce porozmawiać naszych doświadczeniach z tym przedsiębiorcą deweloperem, chetnie odpowiemy.
Nie polecamy i ostrzegamy - tam coś jest "nie halo".