Świetni pracownicy produkujący pomimo braków surowców i nieterminowych wypłat wynagrodzenia, super infrastruktura - chociaż zaniedbana, jeżący włos na głowie styl zarządzania właściciela. Trudno uwierzyć, że można tak kłamać, zwodzić ludzi, okradać państwo na podatkach, oszukiwać kolejnych dostawców i dalej funkcjonować. Jeszcze rok temu standardem były telefony klientów, którzy zapłacili ponad 8 miesięcy wcześniej z góry za mebel i jeszcze go nie otrzymali. Co rusz w firmie pojawiali się komornicy, kontrole skarbowe, serwis ENEA do odcięcia prądu, etc. Nie wiem, jak to wygląda obecnie, ale rok temu właściciel przestał opłacać usługi komunalne, przez co zablokowany został odpływ nieczystości i w toaletach zwyczajnie przez szereg dni stała woda pełna eksrementów, woń roznosiła się po całym zakładzie. Firma Nale to kolejna odsłona firm Sitbest Norway, Elano i kilku innych, których nazw nie pamiętam. Niewiarygodna jest lojalność pracowników, którzy nie otrzymywali wynagrodzenia przez ok. pół roku i przychodzili normalnie codziennie do pracy produkując meble wysokiej jakości. Kierownik Piotr - niebywałe jest, że w XXI wieku jego styl pracy nie spotyka się z natychmiastową interwencją Państwowej Inspekcji Pracy.
Tylko dla ludzi o mocnych nerwach.