Pracowałem tam dorywczo i powiem tak. Była to moja pierwsza praca dorywcza gdzie ktoś na dzień dobry pokazał mi szatnie i stołówkę (w przeciwieństwie do pewnego zielonego marketu o niewymawialnej nazwie) i poinformowali mnie o przysługującej przerwie(w przeciwieństwie do sąsiedniego marketu z korzeniami z nad Sekwany).
Osoba odpowiedzialna za zmiany nocne była ogarnięta i powiedziała mi o wszystkim.
W końcu natrafiłem na normalne ogarnięte osoby bo już się bałem że wszędzie traktuje się ludzi jak śmieci.
Na pewno polecam jako pracę dorywczą.