Doradca klienta15.04.2023 16:32
człowiek
Przebieg rekrutacji
Zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną było miłe. Rozmowa telefoniczna z p.kierownik sprawiła, że chciało się na ta rozmowę przyjść. Człowiek miał wrażenie, że jest to osoba miła, uśmiechnięta itd. Niestety.... Już samo wejście na rozmowę kwalifikacyjną było nieciekawe. Od raz wzrok pracowników i szepty plus głupie uśmieszki. Czuć ogólnie było od razu gęstą i ciężką atmosferę w tym oddziale. Nie chciało się tam dłużej przebywać, ale myślę sobie, co oni mnie obchodzą? Po chwili woła mnie p.kierownik na rozmowę i się zaczęło... Tak jak początkowo przez telefon była sympatyczna, tak podczas rozmowy już było wiadomo, że jest to oschła osoba, służbistka, zaborcza itd.ogólnie kwaśna jak cytryna. Ogólnie dobrego wrażenia na żywo na mnie nie zrobiła. Druga pani, która z nią siedziała także. Obydwie są siebie warte. Od razu odechciało mi się tam pracować, więc rozmowa moja była tak celowo toczona byle ją zawalić i żeby do mnie nie dzwoniono więcej na dalsze etapy rekrutacji. Współczuję ludziom, ktorzy tam pracują.
Pytania
pytania ogolnie majace na celu sprawdzić czy zrobisz wszystko by zrealizowac cel, bylo czuc manię wyższości tych Pań, uważały się za lepsze. Na moją odpowiedź, że jeśli człowiekowi zależy na czymś to jest w stanie zrobić wszystko-zareagowały głupimi uśmieszkami, sugerując, że nie jestem osobą inteligentną. Szkoda gadać. Po prostu odechciało się tam pracować, dlatego rozmowa kwalifikacyjna celowo została przeze mnie zawalona
Rezultat:
Nie dostałem pracy