Witam,
zwracam się z prośbą do zarządu tego sklepu, by przeglądnąć swoje kadry i priorytety i ich nastawienie do pracy a przede wszystkim do klienta.
Nie mogę bowiem podzielić aprobaty dla sytuacji, gdzie wskakuję do sklepu na 5 min by zakupić kawałek ciasta, gdzie przede mną są 2 osoby i czekam 15 minut, bo druga z pan , która mogłaby obsłużyć czekających od około 10 minut dwóch osób , broni się że ona ma zadania od szefowej i jest rozliczana. Poinformowałem, że powinna najpierw klienta obsłużyć i poszanować jego czas a potem dopiero inne kwestie. Pani nie za bardzo chciała przyjąć taki stan rzeczy i wykrzyczała mi po kilku minutach , że się nie udało Panu zrobić zamieszania.. Dodam jedyunie, że bywam tu rzadko a z rozmów z sąsiadami z okolicy , to nie jest jedyna taka sytuacja, to są nagminne praktyki.
Apeluję jeszcze raz, by sprawdzić temat na monitoringu i podjąć sensowne kroki, bo ucieka wam sprzedaż.... i zadowolony klient.
Służę pomocą w razie czego, o Pani mnie chciała zaprosić za ladę na jeden dzień, jednakże mam inne kwalifikacje, jednak bardzo przydatne i pomocne w analizie takich sytuacji jak powyższa.