Pracownik12.06.2025 12:52
Pracownik
Jako niebawem były pracownik tej "firmy" , mogę Wam powiedzieć , że jeżeli chcecie się tutaj zatrudnić to zastanówcie się 1000 razy !!!! Myśleliśmy, że za DHL było kiepsko, cały czas było mowione że DHL ma związane ręce bo smyk. Nikt w to nie wierzył. I co ? Wystarczyła chwila pod rządami smyka i prawda sama wyszła na jaw. Zmiany grafików , w czwartek dowiadujesz się , że zmienili Ci grafik tak, że musisz iść w niedzielę do pracy! Kilka osób musiało wziąć przez to urlop bo już miało plany!!!!! Grafik teraz wygląda tak, żeby tylko jak najmniej nadgodzin robić , przychodzisz do pracy w niedzielę na rano i co? I nic. Siedzisz bo się nic nie dzieje. Kible wiecznie zamknięte. Za normy to tak ganiają, że aż strach. Odezwać się nie możesz do drugiego pracownika bo zaraz lider przybiega i Cię rozstawia po kątach. Jak wyjdziesz ze 3 razy do toalety to rozmowa , dlaczego tyle razy nie było Cię nie stanowisku. Woda - to jest dopiero żart - pozabierali prawie wszędzie wodę eden (która ma minerały) i podmienili to na kranowe z filtra . Do tego nie masz kubeczków. Zapomniałeś bidonów ? Zapomnij. Przez 8 godzin nie pijesz !!!! Oczywiście, bidony są dostępne ale dostajesz tylko 1 na całą karierę !!!! Nie weźmiesz bidonu, kaplica. Siedzisz w tym ukropie bez wody. Do tego , nie możesz do wody nawet wrzucić sobie tabletki z elektrolitami. Bo możesz pić tylko czystą wodę. Kierownictwa "wysokiego szczebla" to jakiś żart. Dwoje młodych ludzi , którzy nie mają pojęcia o niczym. Dają jakieś bzdurne zadania miesięczne dla kierowników / liderów , i muszą to zrobić. Posprzątanie biurka na przykład. Ten kto dał taki projekt, powinien premie dostać ! Bo sprzątanie biurka to przecież nie jest naturalna rzecz i trzeba z tego zrobić miesięczne zadanie 😊 Liderzy biegają i tylko się drą bo normy i normy. Nie dziwię się, w końcu sami dostają cięgi.... Mnóstwo liderów już powiedziało pas. Czy Ukraina jest tutaj lepiej traktowana ? Nie powiedziałbym. Faktycznie jest ich dużoooo, ale warunki w jakich pracują są uwłaczające. Nie mogą korzystać z busów pracowniczych, przychodzą do pracy tylko po to żeby się dowiedzieć że jednak nie ma pracy i muszą wrócić. Przychodzą na 8 godzin i okazuje się, że jednak zostają 12 godzin. Dostaną jeden posiłek , ale nic więcej. Nie są przygotowani na tyle godzin. A muszą. Bo jak nie, to od razu są na wylocie. Dotyczy to wszystkich którzy tam pracują. Nie ważne czy to Ukrainiec czy Polak. Każdego traktują tutaj jak śmiecia. Po prostu. Jak śmiecia.