Pracowałam w tej firmie parę lat temu, ale widząc brak opinii zdecydowałam się na podzielenie moim doświadczeniem. Spoiler: nie jest ono pozytywne. Zatrudniając się jako 'sprzedawca' zyskujesz doświadczenie również w takich branżach jak ochroniarz, magazynier, osoba od usług porządkowych. Rozumiem, ze sprzedawca zajmuje sie nie tylko staniem na kasie, ale żartem jest przerzucanie na dostawie i magazynie tony ubrań, gdzie, przynajmniej wtedy kiedy pracowałam, w składzie były same kobietki. Zdecydowanie od tego typu prac przydałby sie po prostu facet. Ale dobra, to jeszcze nie jest nic zdumiewającego, nie jest to pierwsza firma, która nie przestrzega przepisów bhp. Co jest natomiast śmieszne to kierownictwo. To ile obowiązków potrafiłam mieć na głowie będąc jedyną osobą na dziale to po prostu nie śmieszny żart. Ogarnij przymierzalnie, skompletuj internetowe zamówienia, poukładaj ubrania na stołach i meblach, wynieś ubrania z magazynu na sklep i jeszcze stań za koleżankę na dziale męskim. I nawet kiedy na koniec dnia 95% rzeczy które miałam zrobic, zrobiłam to i tak potem słyszałam od koleżanek ze kierowniczki obgadują cie za plecami, ze nie robisz wystarczająco. Dziennie 25000 krokow na luzie. Możesz byc cała spocona, zdyszana a i tak nie usłyszysz nawet głupiego 'dobra robota'. A kierowniczki? W momencie kiedy ona przekazuje ci zadanie którym miala sie zajac Tobie, no bo przecież ona nie ma czasu, idzie na zaplecze i przymierza sobie ubranka. Nigdy w życiu nie spotkałam sie z taką niewdziecznoscia i wykorzystywaniem pracownika. Jedynym plusem jest zespół. Kiedy ja pracowałam, moimi współpracownikami były świetne laski. No... może oprocz jednej dziewczyny z największego działu na sklepie.. jeśli ktos kto tam pracuje, bądź pracowal, to czyta to tak - jest to zapewne osoba o której w tym momencie pomyślałaś😊 ja rozumiem ze praca w sieciówkach nie należy do najwdzieczniejszych. Nie oczekiwałam czerwonych dywanów i oklaskow. Ale za dobrze wykonana robotę fajnie byłoby usłyszeć głupie 'dzieki'. Jedyne osoby które były chwalone to dziewczyny na kasach, jeśli zrobiły wynik. A co z resztą? To tyle. Ja nie polecam, może jako przejściowa praca git ale dłużej niż rok? Znienawidzisz ludzi.