Praca bardzo ciężka fizycznie - dostawy na godz 6, dwupiętrowy sklep bez windy przez co trzeba iść przez galerie z towarem, kroków dziennie w pracy 15k i więcej, nie ma na nic czasu, mało ludzi przez co nawet na przerwę czasem nie ma kiedy iść. Nie ma ochrony więc jako sprzedawca bawisz się w łapanie złodziei, a jak nie zdążysz podbiec do bramek jak zapikaja (pikają z 10 razy dziennie) to problem do Ciebie, minimalna za robienie 10 rzeczy naraz - przyma, obsługa klientów, sprzątanie na bieżąco (podłoga i ciuchy które spadają), zazwyczaj 1 max 2 osoby na piętro. Osoby funkcyjne bardzo sztuczne, wielokrotnie ktoś słyszał jak obgadują innych, co jest smutne.