Dzisiaj robiłam zakupy w Netto, chciałam kupić patelnię, która nie miała kodu. Przy kasie Pani Kasjerka nie chciała sprawdzić ceny i wysyłała mnie do samodzielnego sprawdzenia jej w czytniku. Nie było to możliwe, ponieważ patelnia nie miała żadnego kodu kreskowego. Kasjerka niechętnie, wezwała przez słuchawki pomoc Swojej Kierowniczki. Cena została podana i ją zaakceptowałam. Podczas kasowania kolejnych zakupów, zapytałam, czy wczytała się promocja na crunchipsy (2+1), otrzymałam odpowiedź, że mam sobie sama sprawdzić, bo widzę to samo co Kasjerka przed sobą na czytniku. Powiedziałam, że nie widzę tej promocji, i skoro Pani Kasjerka tutaj pracuje, to oczekuję takiej informacji zwrotnej. Pani Kasjerka odpowiedziała, że blokuje jej cały sklep przez patelnię a teraz wymagam od niej aby sprawdzać ceny produktów, których ona nie rozpoznaje, ponieważ za dużo ich ma na czytniku. Byłam w szoku, wina za brak kodu kreskowego została przerzucona przez Panią Kasjerkę na mnie, może według jej opinii powinnam kupić patelnię bez pytania o cenę, aby nie zajmować jej czasu pracy? nie wiem, Cała sytuacja bardzo dziwna, robię w tym sklepie zakupy od lat i nigdy nie spotkałam tej Pani na kasie. Pozostałe Panie, które zawsze spotykam, to bardzo miłe, z profesjonalnym podejściem. Także Pani Kierownik okazała profesjonalizm w swojej, pracy, tylko Pani Kasjerka nie. Szkoda.