Szanowni Państwo,
Piszę w sprawie incydentu, który miał miejsce w Państwa piekarni Hert przy ulicy Generała Romualda Traugutta 93, 50-419 Wrocław w dniu dzisiejszym o godzinie 8:00 rano.
Z przykrością informuję, że zostałem niewłaściwie potraktowany przez jedną z Państwa pracownic – blondynkę z tatuażami. Sytuacja wyglądała następująco:
Poprosiłem o konkretny rodzaj mąki, jednak pracownica początkowo odmówiła pomocy twierdząc, że na opakowaniu nie ma podanego typu mąki.
Gdy wyjaśniłem, że informacja o typie mąki znajduje się z boku opakowania, pracownica ostatecznie znalazła produkt.
Następnie, gdy zwróciłem uprzejmie uwagę, że pracownik piekarni powinien znać asortyment i wiedzieć, gdzie na opakowaniu znajdują się takie informacje, zostałem przez nią publicznie obrażony – nazwała mnie "świnią" w obecności innych klientów oraz drugiej pracownicy (starszej blondynki).
Takie zachowanie jest wysoce nieprofesjonalne i obraźliwe. Oczekuję od personelu obsługi klienta uprzejmości i podstawowej wiedzy o oferowanych produktach. Publiczne obrażanie klientów jest niedopuszczalne w jakiejkolwiek placówce handlowej.
Proszę o podjęcie odpowiednich kroków w celu wyjaśnienia tej sytuacji oraz zapewnienia, że podobne incydenty nie będą miały miejsca w przyszłości.