Jd28.03.2026 15:53
Były pracownik
Była pracownica: Aż dziwne że nikt jeszcze nie napisał jak nienormalna jest tam kierowniczka. Zwraca się do pracowników jakby mieli małe mózgi. Słyszałam od koleżanki, która jest stała klientka od wielu lat tego sklepu ze zaczynała jako kasjerka a później awansowała. Woda sodowa uderzyła jej do głowy. To jak się zwraca jako przełożona do pracowników woła o pomstę do nieba. Jakby byli upośledzeni. Odeszłam bardzo szybko bo nie pozwolę na takie traktowanie. Od razu założyła że będę się kłócić z innymi współpracownikami, gdzie ja jestem mega ugodowym i spokojnym człowiekiem i nie widzę atmosfery klotni