Ludzie patrzcie na rachunki po zakupach w tym sklepie, nabijanie extra rzeczy których nie macie w koszyku to tam codzienność a właściciel i pracownicy palą głupa że nie wiedzą jak to się stało;)
Raz to rozumiem że się zdarzy ale na pięć wizyt 4 rzeczy dopisane do rachunku a w reklamówce w domu brak towaru... wypadły po drodze? Nie bo ich wogule nie kupowałam.
Dlatego tam nie majà skanera bo łatwo kogoś wydymać, ze skanerem już tak łatwo nie jest, a towar takimi szyframi opisany że na rachunku nie wiadomo co to jest, żeby przypadkiem zdezorientowany klijęt przy kasie nie skumał w porę że coś nie halo a po odejściu od kasy reklamacji nie uznajemy, dobrze to wszystko obmyślone tyle że ludzie nie sà idiotami i wcześniej czy później skumają że jest wałek. Opinia- albo tam nie chodzić albo skanować dokładnie rachunek przy kasie.
Pozdrawiam