O 22:00 nie dzieje się magia.. 03.07.2020 10:07
Inne
Frac Krosno-Turaszowka.
Wchodzę 6 min przed zamknięciem sklepu. Sklep jest do 22:00. Spodziewam się skończyć zakupy do tego czasu.
Przy kasie obsługa informuje mnie że za chwilę zamykają. Na wędlinach obsługa prosi o sprawne zamawianie i sugeruje by nie kupować krojonego sera bo zamykają.
Mimo uprzejmosci personelu, nie czuć ale WIDAC nerwowość z powodu zamykania sklepu.
Zatem:
- o 22:00 klienci nie znikają magicznie ze sklepu
- o 22:00 podłogi się magicznie nie zmyją
- o 22:00 raporty kasowe i gotówka się magicznie nie przeliczą
- o 22:00 krajalnice się magicznie nie umyją etc
Co się może stać za to:
- pracownik może się poślizgnąć na mokrej podłodze spiesząc się żeby zamknąć o 22:00
- pracownik może źle policzyć raporty spiesząc się żeby zdążyć przed 22:00
- pracownik może się skaleczyć o krajalnice spiesząc się by umyć ją przed 22:00 etc
Ale co najważniejsze i tu ***** litości nie ma:
PRACOWNICY KOMUNIKUJĄ WPROST ZE PRACUJĄ PO 12 I SA ZMĘCZENI.
Zatem wszystko powyższe ma prawo się stać.
Co się już stało:
- ile razy wchodzę to się śmieję pod nosem z mizernego zarządzania
A co pomadto?
A ponadto to że Frac znany jest z niedorzecznie wysokich cen. I gdy już tam trafiam na zakupy to nie życzę sobie czuć presji czasu.
Dlaczego piszę to na GoWork?
Dlatego że nie interesuje mnie odpowiedź działu marketingu wypełniona frazesami typu: "Frac -Pracujemy dla Ciebie"
Dlatego też by obecni i nowi pracownicy zagłosowali nogami jeżeli brak zarządzania będzie trwał nadal. Glosujcie szybko.
Serio? Czy stać Frac na braki kadrowe i odchodzących klientow w okresie pandemii??