Pan i władca oddziału zapytał mnie podczas rozmowy kwalifikacyjnej czy mam dzieci? Wyobrażacie sobie moje zdziwienie? Odbyłam wiele rozmów kwalifikacyjnych, ale czegoś takiego jeszcze nie usłyszałam. Oczekiwałam, że bank, korporacja, niby francuska ma renomę. (usunięte przez administratora) myślałam, że są elementarne zasady, o które się dba nie tylko dlatego, że wymaga tego prawo, ale od tego zależy renoma pracodawcy. Myliłam się. Skoro na rozmowie kwalifikacyjnej pada pytanie, które nie ma prawa paść, bo wkracza w prywatną sferę pracownika to tylko mogę sobie wyobrazić, jak łamane są inne prawa pracownika.