Nie polecam pracy na dziale kas.
Same kasy są ultra toksyczne, jeśli cenisz sobie spokój ducha i ogólnie oczekujesz w miarę logicznego i sprawiedliwego systemu pracy- not this time.
Jeśli nie wpiszesz się w łaski kogokolwiek z "kierownictwa" to przygotuj się na solidny wycisk, nikogo nie będzie interesować że jesteś na kasie po x dni pod rząd, przejmą się jak ich ulubieniec będzie miał dostać kasetkę drugi dzień pod rząd. Bo kto to widział nie?.
Oczekujesz koleżeńskiej i miłej atmosfery? Nie liczyłabym na to.
Każdy na każdego jedzie, ogólnie w tym miejscu chyba nie ma czegoś takiego jak poszanowanie drugiej osoby (nie mylić z udawaną przyjazną postawą, która kończy się wbiciem maczety w plecy).
Każdy patrzy tylko na własne korzyści, no i oczywiście żeby się jak najmniej narobić.
A no i jest ogólna zasada na kasach jak i na sklepie że każde twoje l4 będzie oczywiście komentowane, a w najgorszym wypadku dadzą ci dobitnie do zrozumienia że jak oni umierają w sklepie w trakcie choroby to ty też musisz.
Z pozytywnych aspektów praca sama w sobie nie jest zła, ale w sezonie przygotuj się na duży stres bo w większości funkcjonuje wyłącznie jedna kasa.
Więc przygotuj się na jazdę bez trzymanki, kiedy nagle na jednej kasie będziesz miał kolejkę i parę odłożonych paragonów w trakcie bo a to coś nie wchodzi a to kwiatek nie ma kodu.
Na jakiekolwiek szkolenia z towaru w sklepie czy ogólnie możliwość rozwoju to bym nie liczyła.
Latem jest gorąco jak w piekarniku bo nie ma klimatyzacji, a zimą niestety na hali jest bardzo zimno.
Współpraca z działami wygląda różnie niestety, są osoby mega pomocne ale i takie do których bez kija bym nie podchodziła.